RSS

Znaczenie stołu Pańskiego.


Nigdy jeszcze w historii ludzkości nie było takiej wspólnoty jak ta, która powstała w dniu Pięćdziesiątnicy 2000 lat temu. W tym dniu narodził się Kościół, społeczność odkupionych dzieci Bożych. To było zupełnie coś nowego, niesamowitego, a ta społeczność zyskała tak duży wpływ, że miała i nadal ma wielki wpływ na cały świat. O tym właśnie mówił Chrystus 3 miesiące przed swoją śmiercią i zmartwychwstaniem: „Zbuduję Kościół mój, a bramy piekielne nie przemogą go. ” (Mat. 16:18). Tak narodził się Kościół i rozpoczął swoje istnienie. Chrystus stworzył go w dniu Pięćdziesiątnicy, 50 dni po swoim zmartwychwstaniu.

O jego pierwszych dniach i latach życia tego Kościoła czytamy w Księdze Dziejów Apostolskich. Ostatnie wersety 2 rozdziału Dziejów Apostolskich opisują młody Kościół, początki jego istnienia, o jego porywach i pierwszej miłości do Pana, o tym, jak wyglądał Kościół, kiedy tylko co zaczął istnieć.

Dzisiaj chciałbym przedstawić jedną z jego cech. Dobrze jest drodzy przyjaciele porównać nasze życie duchowe z życiem duchowym tych pierwszych chrześcijan. Główną cechą Kościoła tamtych czasów była miłość do Jezusa. Kościół płonął tą pierwszą miłością do Pana. To, o czym czytamy w ostatnich wersetach 2 rozdziału Dziejów, można nazwać rezultatami pierwszej miłości. Spójrzmy na przykład na werset 46 z rozdziału 2: „Każdego dnia (nie tylko raz w tygodniu) trwali zgodnie w świątyni, a łamiąc chleb po domach, przyjmowali pokarm z radością i w prostocie serca; Chwaląc Boga i ciesząc się przychylnością wszystkich ludzi. ” (Dzieje 2:46-47). Ich wiara nie była narzucona, oni nie ograniczali swojej religii tylko do świątyni, nie, ich miłość do Pana i do siebie nawzajem trwała i objawiała się poza murami kościoła. To nowe życie było całkowicie naturalne i normalne, na przykład, gdy zbierali się w swoich domach i wspólnie jedli przełamując chleb, czynili to z radością i prostotą serca.

Niektórzy twierdzą, że wyrażenie „łamiąc chleb po domach” mówi o wspólnym posiłku, że spożywali posiłek razem i że nie można z tego wnioskować, że mówimy o łamaniu chleba, czyli o pamiątce Wieczerzy Pańskiej. To oznacza jedno i drugie. Zauważmy, że pierwsi chrześcijanie byli Żydami. Czytając Stary Testament odkryjemy, że życie ludu Bożego nie było podzielone na życie religijne i życie codzienne. Nie, ale ta część duchowa, tj. oddawanie czci Bogu, życie codzienne i wszystkie jego wydarzenia były ze sobą ściśle związane, tak że dla pobożnego Żyda ten posiłek był zarówno czasem wspólnoty, wyrazem przyjaźni z tymi, z którymi jedli, a jednocześnie czasem oddawania czci Bogu. Ci pierwsi żydowscy chrześcijanie wypełniali to, co Pan ustanowił przed swoją śmiercią, a co nazywamy łamaniem chleba. Dlatego też, gdy zbierali się na wspólne łamanie chleba, to chwalili Boga, oddawali Mu cześć i wspominali Wieczerzę Pańską. I czynili to każdego dnia.

My na przykład, w dzisiejszym świecie nie możemy sobie wyobrazić, jak możliwe było robienie tego codziennie, ale miłość do Jezusa, życie duchowe pierwszych chrześcijan stanowiło tak integralną część ich życia codziennego, że dla nich było to zupełnie naturalne i normalne. W końcu Ten, którego tak bardzo kochali, powiedział: „Czyńcie to na pamiątkę moją” i oni tak czynili. Był to wyraz ich miłości do Pana. Największą radością dla nich było wspominanie, i przy tym im częściej, tym lepiej, swojego Zbawiciela i tego, co uczynił dla nich przez swoją odkupieńczą śmierć.

W tym krótkim fragmencie 2 rozdziału Dziejów jest powiedziane dwukrotnie o łamaniu chleba. Pierwszy raz ma to miejsce w wersecie 42: „I trwali w nauce apostolskiej i we wspólnocie, w łamaniu chleba i w modlitwach. ” A w wersecie 46 czytamy: „Codziennie też jednomyślnie uczęszczali do świątyni, a łamiąc chleb po domach, przyjmowali pokarm z weselem i w prostocie serca, chwaląc Boga i ciesząc się przychylnością całego ludu. ” Zauważmy, że oni byli stali we wszystkich dziedzinach swojego życia duchowego. Taki był sposób życia tej społeczności dzieci Bożych. „Trwali oni w nauce apostołów, w społeczności, w łamaniu chleba i w modlitwach. ” Codziennie spotykali się, wspólnie spożywali pokarm i czynili to nieustannie z radością i prostotą serca. W ten sposób chwalili Boga i oddawali Mu cześć.

Zwrotu „chwalić Boga” nie można traktować w oderwaniu od kontekstu, jakby chwalenie Boga miało jakiś szczególny, określony czas i miejsce. Oni swoim sposobem życia osobistego i społecznego, oddawali chwałę Bogu. Ich posługa Bogu nie była wymuszona, nie była wypełnianiem obowiązku, była spontaniczna, naturalna, normalna, motywowana miłością do Jezusa Chrystusa. I właśnie ta miłość do Jezusa pobudzała do codziennego łamania chleba.

Nie twierdzę, że koniecznie trzeba codziennie uczestniczyć w pamiątce Wieczerzy Pańskiej. Dla pierwszych chrześcijan był to impuls pierwotnej miłości do Jezusa i impuls ten wyrażał się w ten sposób. Wiemy, że później w kościele łamano chleb raz w tygodniu, o czym na przykład napisano w rozdziale 20, wersecie 7 Dziejów Apostolskich. „A pierwszego dnia po sabacie zebraliśmy się na łamanie chleba. ”

Drodzy przyjaciele, być może to jest jeden z powodów, dla którego nasza miłość do Jezusa ostygła. Dobrze jest zastanowić się nad tym. Jeśli zagłębimy się w znaczenie Ostatniej Wieczerzy i to, jakie znaczenie nadał jej sam Pan, i nasz stosunek do niej, to myślę, że powie to wiele o naszym życiu duchowym. Być może mało wiemy o znaczeniu Ostatniej Wieczerzy.

Dlatego też dzisiaj chciałbym poświęcić chwilę temu tematowi. Jakie znaczenie dla dziecka Bożego ma łamanie chleba i Wieczerza Pańska? Wieczerza Pańska jest symbolem cierpienia i śmierci naszego Pana Jezusa Chrystusa. Chleb symbolizuje Jego ciało, a kielich - Jego przelaną krew. I jak pisze apostoł Paweł: „Ilekroć bowiem będziecie jedli ten chleb oraz pili ten kielich śmierć Pana zwiastujecie, aż do czasu, którego przyjdzie. ” (1Kor. 11:26). Pierwszą rzeczą, na którą powinniśmy zwrócić uwagę, jest to, że sam Pan, krótko przed swoją męką i śmiercią, ustanowił Wieczerzę, tj. łamanie chleba i powiedział: „To czyńcie na moją pamiątkę. ” (Łuk. 22:19). To mówi nam o znaczeniu stołu Pańskiego.

Apostoł Paweł w swoim Liście do Kościoła w Koryncie pisze: „Albowiem ja przejąłem od Pana to, co wam przekazałem, że Pan Jezus tej nocy, której był wydany, wziął chleb, a podziękowawszy, złamał i rzekł: Bierzcie, jedzcie, to jest ciało moje za was wydane; to czyńcie na pamiątkę moją. ” (1Kor. 11:23-24).

Spójrzmy na znaczenie tych słów apostoła Pawła. Paweł mógł dowiedzieć się od innych apostołów, w jaki sposób Pan ustanowił tę pamiątkę Wieczerzy. Każdy z nich mógł opowiedzieć mu o znaczeniu stołu Pańskiego i szczegółowo wyjaśnić, jak spędzili ten błogosławiony czas ze swoim Zbawicielem. I bez wątpienia oni opowiedzieli mu o tym, ale aby nie było to postrzegane jako coś z drugiej ręki, lecz aby Paweł dowiedział się o tym bezpośrednio, Pan sam przez objawienie daje mu wskazówki, jak ma sprawować Wieczerzę Pańską. Paweł mówi: „Ja bowiem otrzymałem od Pana to, co wam przekazałem. ” Innymi słowy, Pan poprzez osobiste objawienie pokazał apostołowi Pawłowi znaczenie obchodzenia pamiątki Wieczerzy Pańskiej. Tak więc sam Pan dał polecenie odnośnie Wieczerzy.

Jeśli łamanie chleba można nazwać obrzędem, to w rzeczywistości Pan ustanowił dwa obrzędy, tj. chrzest wodny i Wieczerzę Pańską. Obrzęd jest jedynie formą zewnętrzną, dlatego słowo to nie do końca oddaje dokładnie znaczenie Wieczerzy Pańskiej i chrztu wodnego. I łamanie chleba i chrzest wodny mają o wiele większe znaczenie niż tylko obrzęd. Mają znaczenie duchowe.

Dlatego dzisiaj chciałbym ograniczyć się do kilku myśli na temat łamania chleba. Pierwszą rzeczą, o której musimy pamiętać, jest to, że uczestnictwo w pamiątce Wieczerzy Pańskiej nie ma mocy zbawczej. Nie jest to komunia w tym sensie, że osoba przyjmująca chleb i wino przez ten akt łączy się z ciałem Chrystusa. Nie, prawo do uczestniczenia przy stole Pańskim mają tylko ci, którzy już przyłączyli się do ciała Chrystusa, którzy stali się częścią ciała Chrystusa poprzez nowo narodzenie. Tylko ci, którzy Go znają mogą uczestniczyć w tym obrzędzie, bo jak można wspominać kogoś, kogo się nie zna. Chrystus powiedział: „To czyńcie na moją pamiątkę. ” Człowiek zatem nie przychodzi do stołu Pańskiego, aby otrzymać usynowienie, przychodzi do niego, ponieważ już jest synem.

Drogi przyjacielu, jesteś w błędzie, jeśli myślisz, że w pamiątce Wieczerzy Pańskiej kryje się jakakolwiek zbawcza łaska. Zbawienie możesz otrzymać jedynie przez wiarę w Pana Jezusa Chrystusa, jedynie przez upamiętanie i wiarę w przelaną krew Jezusa Chrystusa, ale nie przez uczestnictwo przy stole Pańskim. Podobnie jak w Starym Testamencie, tylko ci, którzy należeli do świętego rodu mogli spożywać baranka paschalnego, tak teraz tylko ci, którzy zostali odkupieni krwią Baranka Bożego, mogą spożywać chleb i pić wino symbolizujące ciało i krew Jezusa Chrystusa. Przyjacielu, poprzez uczestnictwo w tych symbolach Ty nie możesz przyłączyć się do Chrystusa i Jego Ciała. Jest to możliwe tylko poprzez narodzenie na nowo.

Ale jakie znaczenie ma pamiątka Wieczerzy Pańskiej dla dziecka Bożego. Choć ten akt dokonuje się we wspólnocie z innymi dziećmi Bożymi, ma on jednak osobiste znaczenie w relacjach między nami a naszym Zbawicielem. Słowo Boże wyraźnie mówi, że my wszyscy jesteśmy odpowiedzialni za sposób, w jaki przystępujemy do stołu Pańskiego. Słowo Boże ostrzega nas, że każdy, kto niegodnie uczestniczy w Wieczerzy Pańskiej, będzie winny ciała i krwi Pana, tzn. będzie winny przed samym Panem Jezusem Chrystusem.

Chrystus powiedział: „To czyńcie na moją pamiątkę. ” Nie na pamiątkę Mojego nauczania lub Mojego Królestwa, ani na pamiątkę naszych duchowych doświadczeń, bez względu na to jak cudowne i prawdziwe by one nie były, On powiedział: „czyńcie to na moją pamiątkę.” A to oznacza wspominanie naszego Pana i to, co uczynił dla nas osobiście przez swoją śmierć. „Niech więc człowiek samego siebie doświadcza i tak niech je z chleba tego i z kielicha tego pije. ” (1Kor. 11:28). Oznacza to, że jeśli w czymś zgrzeszyłeś przyjacielu, wyznaj swój grzech i przyjmij Jego przebaczenie, a potem z szacunkiem spożywaj ten chleb i pij z tego kielicha. Na podstawie Jego obietnicy wiedz, że jeśli wyznasz swój grzech „Bóg jest wierny i sprawiedliwy, aby nam przebaczyć grzechy i oczyścić nas z wszelkiej nieprawości. ” (1Jana 1:9). I tylko wtedy możesz uczestniczyć w Wieczerzy Pańskiej. Nie pozbawiaj siebie tego błogosławieństwa, gdy bowiem przychodzisz do stołu, jesz chleb i pijesz wino, wspomnij słowa, o czym one Tobie mówią. Skoncentruj swoją uwagę na pierwszych słowach wypowiedzianych przez Pana po tym, jak On wziął chleb, pobłogosławił go, łamał i rozdał swoim uczniom. Co On powiedział? Jakie były Jego pierwsze słowa? „Bierzcie, jedzcie, to jest ciało moje. " (Mat. 26:26). Do kogo one były skierowane? Czy każdy może uczestniczyć przy stole Pańskim. Nie, tylko ci uczestniczą, którzy są Jego dziećmi.

„Bierzcie, jedzcie. " Jeśli zagłębimy się w znaczenie tych dwóch słów, przypomną one nam, w jaki sposób staliśmy się dziećmi Bożymi. Dla człowieka nieodrodzonego słowa te nie mają znaczenia, ale dla dziecka Bożego jest w nich ukryta cała dobra nowina. Słowa te przypominają mu, jak stał się dzieckiem Bożym.

Chciałbym zwrócić się teraz do tych, którzy jeszcze nie doświadczyli narodzenia na nowo, ale którzy być może pragną przebaczenia i stania się dziećmi Bożymi. W tych słowach kryje się również dobra nowina dla nich. Tylko w ten sposób drogi przyjacielu, możesz mieć społeczność z Jezusem Chrystusem, przyjmując Go jako swojego osobistego Zbawiciela. Wtedy On stanie się twoim Panem. Niech te słowa przypominają Ci, że kiedyś byłeś zgubionym grzesznikiem, dalekim od Boga. Byłeś do Niego wrogo nastawiony, ale nadszedł ten cudowny dzień, ta cudowna chwila w Twoim życiu, gdy usłyszałeś głos Boży, wyciągnąłeś rękę i z rąk Zbawiciela otrzymałeś całkowite przebaczenie. Inaczej nie mógłbyś zostać zbawiony. Wszystkie dotychczasowe Twoje wysiłki mające na celu poprawę samego siebie okazały się bezowocne. Tylko wtedy, gdy przyjmiesz zbawienie jako dar, (nie z powodu jakichś Twoich zasług), ale jako dar - wtedy staniesz się dzieckiem Bożym. Tak więc teraz, gdy przystępujesz do stołu Pańskiego, czynisz to nie według swoich zasług. Jeśli Pan mówi: „Bierzcie i jedzcie”, to nie dlatego, że jesteś tak dobry, tak duchowy. Powinno to przypominać Ci, że otrzymałeś zbawienie jako dar i teraz, spożywając chleb i wino, wspominając śmierć Pana, nie czynisz to według swoich zasług, ale jedynie z Jego miłosierdzia i łaski. „Albowiem łaską zbawieni jesteście przez wiarę, i to nie z was: Boży to dar; nie z uczynków, aby się kto nie chlubił. ” (Ef. 2:8-9). A tym, którzy Go przyjęli przez wiarę, dał prawo stać się dziećmi Bożymi.

Ale co mówią nam te dwa ostatnie słowa: „Bierzcie, jedzcie, to jest Ciało moje. ” Ciało moje - ty i ja, nie moglibyśmy Go przyjąć, gdyby On nie przyjął ludzkiego ciała. Przecież był czas, kiedy On nie miał tego ciała. Nasze zbawienie byłoby niemożliwe, gdyby Chrystus nie przyjął ludzkiego ciała. Aby dokonać naszego odkupienia, musiał narodzić się z Maryi i przyjąć ludzkie ciało. W Liście do Hebrajczyków czytamy: „Nie chciałeś ofiar krwawych i darów, aleś ciało dla mnie przysposobił. ” (Hebr. 10:5). Innymi słowy, żadna ofiara złożona w Starym Testamencie nie mogła być zadośćuczynieniem za grzech człowieka. Dlatego Bóg przygotował ciało dla swego Syna, aby mógł On dokonać zadośćuczynienia, które zaspokoiłoby Bożą sprawiedliwość. Dlatego też apostoł Paweł w Liście do Kolosan pisze: „Teraz (Bóg) pojednał w jego ziemskim ciele(tj. w Jezusie Chrystusie, Synu swoim) przez śmierć, aby was stawić przed obliczem swoim jako świętych i niepokalanych, i nienagannych. ” (Kol. 1:22). Bóg mógł to uczynić tylko poprzez ciało swego Syna. „Mocą tej woli jesteśmy uświęceni przez ofiarowanie ciała Jezusa Chrystusa raz na zawsze” - jak mówi Słowo Boże. (Hebr. 10:10). Odkupieńcza śmierć Syna Bożego nie byłaby możliwa bez ciała, bez wcielenia Jezusa Chrystusa. Tak, Pan Panów opuścił chwałę niebios, zstąpił na ten grzeszny świat i przyjął ludzkie ciało, narodził się z kobiety i stał się taki, jak my, aby nas zbawić.

Mój drogi bracie i siostro, ilekroć spożywasz chleb i pijesz z kielicha, nie zapominaj, jak drogo to zbawienie kosztowało Boga. „Czyńcie to na pamiątkę moją. ” Kiedy będziesz pił z tego kielicha, pamiętaj o Jego świętej krwi przelanej za Ciebie, a następnie dziękuj w dowód wdzięczności i miłości do Niego.

Tak więc, pierwszą rzeczą o której mówi nam Wieczerza Pańska, jest to, że Bóg nas umiłował i nadal nas kocha: „Albowiem, ilekroć ten chleb jecie, a z kielicha tego pijecie, śmierć Pańską zwiastujecie, aż przyjdzie. ” (1Kor. 11:26). Jezus uczynił to dla nas. On „wyparł się samego siebie, przyjął postać sługi i stał się podobny ludziom; a okazawszy się z postawy człowiekiem, uniżył samego siebie i był posłuszny aż do śmierci, i to do śmierci krzyżowej. ” (Fil. 2:7-8). Uczynił to wszystko, ponieważ nas umiłował. „Bierzcie, jedzcie, to jest ciało moje za was wydane. ” (1Kor. 11:24). Chrystus wydał samego siebie na wyszydzenie, męki i umarł za nas. Chleb mówi o Jego ciele, które On wydał za nas, a wino mówi o Jego krwi, która została za nas przelana. Chwała i dziękczynienie Mu za wszystko.

Tak, „z jego pełni my wszyscy otrzymaliśmy i łaskę za łaskę. ” (Jana 1:16). On także powiedział: „Bierzcie, jedzcie, to jest ciało moje. ” O czym nam to mówi? Co się z nami dzieje, gdy jemy? Pokarm, który spożywamy, jest przez nas wchłaniany i staje się częścią nas. W tym i jest największa łaska Boża, że On raczył zamieszkać w nas. „Chrystus w was” – mówi apostoł Paweł – „jest nadzieją chwały. ” (Kol. 1:27). Pomyślmy o tym, kim jesteśmy, moi drodzy. Jesteśmy świątynią, w której mieszka Duch Święty. Dlatego gdy On mówi nam: „Jedzcie, to jest Ciało moje”, przypomina nam o tej wspaniałej prawdzie, że od chwili, gdy Go przyjęliśmy, On uczynił w nas swoje mieszkanie. „Czyż nie wiecie, że wasze ciało jest świątynią Ducha Świętego, który jest w was, a którego macie od Boga” - mówi apostoł Paweł, „że wasze ciała są członkami Chrystusa. ” (1Kor. 6:15,19).

Jasne jest, że nie możemy jeść za kogoś innego. Tak samo nie mogę przyjąć Chrystusa za nikogo innego. To jest osobista sprawa każdego człowieka i Bogu niech będą dzięki, że ci „którzy go przyjęli, dał prawo stać się dziećmi Bożymi, tym, którzy wierzą w imię Jego, którzy narodzili się nie z krwi ani z cielesnej woli, ani z woli mężczyzny, lecz z Boga. ” (Jana 1:12- 13).

Nikt nie może przyjąć Chrystusa za Ciebie, drogi przyjacielu. Ani wiara Twojego męża, ani wiara Twojej żony, ani wiara Twoich rodziców, brata, siostry, ani twojego najlepszego przyjaciela, ich wiara nie może Cię zbawić. Musisz osobiście przyjąć Jezusa Chrystusa, tak jak przyjmujesz pokarm. Chrystus porównał siebie do chleba: „Ja jestem chlebem żywym, który z nieba zstąpił; jeśli kto spożywać będzie ten chleb, żyć będzie na wieki; a chleb, który Ja dam, to ciało moje, które Ja oddam za żywot świata. ” (Jana 6:51). A zatem drogi bracie i siostro, gdy spożywać będziesz ten chleb ze stołu Pańskiego, pamiętaj, że to jest chleb żywy, z którego jadłeś i stałeś się Jego dzieckiem.

Mój drogi przyjacielu, który jeszcze nie przyjąłeś Jezusa Chrystusa jako swojego osobistego Zbawiciela, muszę Ci powiedzieć, jak Paweł powiedział kiedyś Szymonowi czarnoksiężnikowi, który mniemał, iż za pieniądze można nabyć dar Boży: „nie masz w niej cząstki ani udziału. ” (Dzieje 8:21). Ale jeśli przyjdziesz do Boga poprzez Jego Syna Jezusa Chrystusa, to na podstawie Słowa Bożego mogę Ci powiedzieć, że otrzymasz przebaczenie i zostaniesz przyjęty do grona dzieci Bożych. Chrystus powiedział: „Nikt nie przychodzi do Ojca, tylko przeze Mnie. ” (Jana 14:6). „A tego, który do Mnie przychodzi, nie wyrzucę precz. ” (Jana 6:37). Przyjmij Jego zbawienie teraz. Bierz i jedz chleb życia, a tym chlebem życia nie jest nikt inny, tylko nasz Zbawiciel Jezus Chrystus. Amen.

Prześlij komentarz

Szukaj na tym blogu

Followers

Obsługiwane przez usługę Blogger.

OSTATNIE POSTY