Wszystko czyńcie ku chwale Boga.
Jak możemy uwielbić Boga? Przecież Bóg stworzył nas dla swojej chwały. Lecz niestety, w naszym grzesznym stanie nie mogliśmy Go uwielbić. Dlatego On nas zbawił, uczynił nas nowym stworzeniem przez ofiarę przebłagalną swojego Syna, Jezusa Chrystusa, „ku uwielbieniu chwalebnej łaski swojej, którą nas obdarzył w Umiłowanym” - jak czytamy w Liście do Efezjan. (Ef. 1:6). Tak, jedynym powodem naszego życia na Ziemi jest uwielbianie naszego Pana. Uwielbianie Boga musi teraz kierować całym naszym życiem, każdym naszym działaniem, każdym naszym zamiarem. Pewną oznaką dziecka Bożego jest to, że człowiek ma jedno pragnienie, jedno dążenie: aby przez niego „był uwielbiony Jezus Chrystus, czy to przez życie, czy przez śmierć” - jak mówi apostoł Paweł. (Fil. 1:20).
Jak ważne jest uwielbianie Boga możemy wnioskować, z tego, co Pan powiedział przez proroka Malachiasza. Uderzające jest, że słowa te zostały skierowane do kapłanów. Spójrzmy, co Pan mówi: „A teraz was, kapłani, dotyczy to postanowienie”, ale to oczywiście nie wyklucza wszystkich innych ludzi. „Jeśli nie usłuchacie i nie weźmiecie tego do serca, aby oddać chwałę mojemu imieniu, mówi Pan Zastępów, wtedy ześlę na was przekleństwo i będę przeklinać wasze błogosławieństwa. ” (Mal. 2:1-2). Na początku prorok mówi, że to postanowienie jest dla nich. Drodzy przyjaciele, nie znam w całej Biblii ważniejszego przykazania, niż to przykazanie dotyczące wychwalania Boga. „Tak więc czy jecie, czy pijecie, czy cokolwiek innego robicie, wszystko róbcie ku chwale Boga. ” (1Kor. 10:31). Oznacza to, że musimy czynić wszystko, „aby we wszystkim był uwielbiony Bóg przez Jezusa Chrystusa. Jego jest chwała i moc na wieki wieków. ” (1Ptr. 4:11). Tylko w ten sposób możemy podobać się Bogu.
Teraz drodzy przyjaciele, spójrzmy, jak praktycznie możemy uwielbić naszego Pana. Przecież nie wystarczy po prostu powiedzieć: „chwała Bogu”, czy „chwała Jezusowi”. Psalmista mówi: „Wtedy język mój będzie opowiadał sprawiedliwość Twoją, przez cały dzień głosił chwałę Twoją. ” (Ps. 35:28). Pamiętajmy, że Pan mieszka wśród chwały Swojego ludu, ale uwielbienie Boga ma dwojaki aspekt. „Kto mi ofiaruje chwałę, ten oddaje mi cześć. ” (Ps. 50:23). To jeden aspekt, gdy nasze usta wychwalają Boga. Ale jest też drugi aspekt, „temu, kto chodzi prostą drogą, ukażę Boże zbawienie. ” (Ps. 50:23). I to jest aspekt praktyczny. Jesteśmy powołani po to, aby wielbić naszego Boga zarówno słowem, jak i czynem. Dlatego pierwszym sposobem, w jaki możemy, i nie tylko możemy, ale musimy wielbić Boga, jest nasza wiara. Słowo Boże mówi: „Bez wiary nie można podobać się Bogu”, a podobać się Bogu, oznacza uwielbiać Go, przynosić Mu chwałę.
W Biblii Abraham jest co najmniej trzykrotnie nazywany przyjacielem Boga. Dlaczego nazwany jest przyjacielem Boga? Jakub mówi: „I uwierzył Abraham Bogu i poczytane mu to zostało ku usprawiedliwieniu, i nazwany został przyjacielem Boga. ” (Jak. 2:23). Pomyślmy tylko, jaki to zaszczyt być przyjacielem Boga. Abraham mógł się pochwalić nie tylko tym, że uważał się za przyjaciela Boga, ale że sam Bóg nazwał Abrahama swoim przyjacielem. Czyż to nie jest zdumiewające? A powodem było to, że Abraham uwierzył Bogu. I tą swoją wiarą on uwielbił Boga. Wiara zawsze przynosi chwałę Bogu. W Liście do Rzymian powiedziane jest nam, jak przyjaciel Boga, Abraham oddał chwałę Bogu. „I nie zachwiał się z powodu niewiary w obietnicę Boga, ale umocnił się wiarą i oddał chwałę Bogu. ” (Rzym. 4:20). Dzięki niezachwianej wierze oddał chwałę Bogu.
Dlaczego wiara oddaje chwałę Bogu? Wiara mówi nam, że Bóg jest praw, że Jego Słowo jest prawdą, że jest „tak” i „amen”. Abrahamowi powiedziano: „rozmnożę twoje potomstwo. ” (Ks.Rodz. 22:17). Lata mijają, ale obiecanego syna nie ma. W Liście do Rzymian powiedziane jest: „I nie zachwiał się w wierze, choć widział obumarłe ciało swoje, mając około stu lat, oraz obumarłe łono Sary. ” (Rzym. 4:19). To właśnie w tych beznadziejnych okolicznościach powiedziane jest, że Abraham „nie zwątpił z niedowiarstwa w obietnicę Bożą, lecz wzmocniony wiarą oddał chwałę Bogu. ”
W jednym tłumaczeniu angielskim, który opiera się na najstarszym tekście oryginału, powiedziane jest, że Abraham rozważał, czy w tym wieku może mieć syna. A to oznacza, że Abraham patrzył faktom w oczy. Te fakty jasno i jednoznacznie świadczyły, że w takim wieku on nie może zostać ojcem. To przeczyło wszelkim prawom biologii. Co więcej, Sara, jego żona, była niewiele młodsza od Abrahama. Wyraźnie stwierdzono, że „łono Sary było obumarłe. ” A zatem, biorąc pod uwagę te fakty, to znaczy, myśląc o nich, on wiedział jasno i wyraźnie, że jest to niemożliwe, że on nie ma szans na posiadanie dziedzica. Ale pomimo tych faktów, on nie zachwiał się w Bożej obietnicy z powodu niewiary, lecz nadal wierzył - wierzył, że Bóg nie może kłamać, że Jego słowo na pewno się spełni. Nawet jeśli wszyscy mówią, że to niemożliwe, skoro Bóg powiedział mi, że da mi syna, to go będę miał. Taka wiara nie może nie przynieść chwały Bogu.
Spójrzmy, jak Bóg został uwielbiony przez wiarę trzech przyjaciół Daniela – Szadraka, Meszaka i Abdy-Nago. Apostoł Piotr w swoim Pierwszym Liście, rozdziale 1 mówi: „Weselcie się z tego, mimo że teraz na krótko, gdy trzeba, zasmuceni bywacie różnorodnymi doświadczeniami, ażeby wypróbowana wiara wasza okazała się cenniejsza niż znikome złoto, w ogniu wypróbowane, ku chwale i czci, i sławie, gdy się objawi Jezus Chrystus. ” (1Ptr. 1:6-7).
Drodzy przyjaciele, nasza wierność Chrystusowi, nasza wypróbowana wiara, zawsze przynosi chwałę, cześć i sławę naszemu Panu. Pamiętamy, jak trzej przyjaciele Daniela odmówili oddania pokłonu złotemu posągowi króla Nabuchodonozora. Wydano taki rozkaz: „Gdy więc teraz usłyszycie głos rogu, fletu, cytry, harfy, lutni, dud oraz wszelkiego rodzaju instrumentów muzycznych, bądźcie gotowi upaść i oddać pokłon posągowi, który ja wzniosłem; bo jeżeli nie oddacie pokłonu, będziecie natychmiast wrzuceni do wnętrza rozpalonego pieca ognistego. ” (Dan. 3:15). Taki był dekret królewski. Lecz na Szadraka, Meszaka i Abed-Nego, którzy odmówili oddania pokłonu złotemu posągowi, doniesiono królowi, a król w gniewie i złości nakazał przyprowadzić ich do siebie. Kiedy zostali przyprowadzeni przed króla, „Nebukadnesar odezwał się i rzekł do nich: Czy to prawda, Szadrachu, Meszachu i Abed-Nego, że nie czcicie mojego boga i nie oddajecie pokłonu złotemu posągowi, który wzniosłem? ” (Dan. 3:14). Cóż za wspaniałomyślny władca. Daje im kolejną szansę na ponowne przemyślenie sprawy, ale jeśli nie odpowiedzą pozytywnie na jego dobroć, to tym razem bez litości zostaną wrzuceni do rozpalonego pieca ognistego. Spójrzmy, jak oni odpowiedzieli: „My nie mamy potrzeby odpowiadać ci na to. ” (Dan. 3:16). Krótko mówiąc, nie potrzebujemy drugiej szansy, którą nam dajesz, bo „nasz Bóg, którego chwalimy, może nas wyrwać z pieca rozpalonego ogniem i z twojej ręki. ” (Dan. 3:17). Tak, nikt jeszcze nigdy nie odważył się odpowiedzieć temu władcy w ten sposób. W końcu cały ówczesny świat znajdował się pod rządami Nabuchodonozora. Człowiek, który ośmielał się tak mówić, był albo szalony, albo naprawdę pewny władzy, która jest nieporównywalna z władzą tego dyktatora. „Bóg nasz, któremu służymy, może nas wyratować, wyratuje nas z rozpalonego pieca ognistego i z twojej ręki, o królu. ” I co oni mówią dalej? „ A jeżeli nie, niech ci będzie wiadome, o królu, że twojego boga nie czcimy i złotemu posągowi, który wzniosłeś, pokłonu nie oddamy. ” (Dan. 3:18).
Zauważmy, że wiara, która wielbi Boga, nie stawia swoich warunków, ale całkowicie powierza swoje dzieło Bogu. Bóg jest w stanie wyratować nas z ognistego pieca. Nie mamy co do tego wątpliwości, mówią, ale nawet jeśli nie ocali nas z ognia, to i tak nie wyrzekniemy się naszego Boga. Wiemy, że wszystko, co On czyni, czyni dobrze. My jesteśmy w rękach Boga, nie twoich, o królu. Bóg zadecyduje o wyniku tej sprawy. On zostanie uwielbiony przez nasze wybawienie z ognia. Niech tak będzie, Jak On postanowi, a jeśli On pragnie być uwielbiony przez to, że spłoniemy, to niech będzie Jego wola, byleby tylko został uwielbiony. Taka wiara z pewnością przyniesie chwałę Bogu.
Ale spójrzmy, co dzieje się dalej. Trzech związanych mężów Bożych zostaje wrzuconych do rozpalonego pieca ognistego. „A piec był tak bardzo rozpalony, że płomień ognia strawił tych mężów, którzy wnosili Szadracha, Meszacha i Abed-Nega. ” Powiedzcie mi, kto mógł sobie wyobrazić, że Bóg zostanie uwielbiony przez taką próbę? A jednak został uwielbiony. Chwała Jemu.
Być może przyjacielu znalazłeś się w sytuacji, w której widzisz tylko porażkę. Mówisz, że w twoim przypadku Bóg nie może być uwielbiony. To mój przyjacielu szepcze Ci niewiara. Przypomnij Abrahama? On nie zachwiał się, mimo, że jego sytuacja była całkowicie beznadziejna. Bóg nagrodził wiarę Abrahama, a on Go uwielbił. Bóg chce być uwielbiony nawet w Twoich beznadziejnych okolicznościach. Powiedz stanowcze „nie” wszystkim podszeptom niewiary. Powiedz, jak powiedzieli trzej mężowie wiary: „Bóg może nas wyrwać z tego ognistego pieca”, ale nawet jeśli chce, żebyśmy w nim spłonęli, i tak nie będziemy czcić twojego bożka.
Jednak Bogu spodobało się uwielbić Swoje imię poprzez widzialny cud. Król Nabuchodonozor ujrzał chwałę Boga. Ujrzał coś niesamowitego. Najpierw ujrzał tych trzech mężczyzn swobodnie chodzących w środku ognia. Spłonęły tylko liny, którymi byli związani, a ogień nawet ich nie dotknął. Ale co jeszcze zaskoczyło króla? Nie mogąc uwierzyć własnym oczom, musiał zapytać swoich doradców: „Czy nie trzech związanych mężów wrzuciliśmy do ognia? ” (Dan. 3:24). A oni odpowiedzieli królowi: Prawda, królu. „A on odpowiedział: Oto widzę czterech mężów rozwiązanych, przechadzających się pośród ognia, i nie odnoszą żadnej szkody, a wygląd czwartej osoby jest podobny do Syna Bożego. ” (Dan. 3:25). Tak, on widział czwartą osobę, jako Syna Bożego.
O przyjacielu raduj się z tego, choć teraz na krótko, jeśli trzeba, zasmucony jesteś z powodu rozmaitych prób, „aby doświadczenie twojej wiary, o wiele cenniejszej od zniszczalnego złota, które jednak próbuje się w ogniu, okazało się ku chwale, czci i sławie przy objawieniu Jezusa Chrystusa. ” (1Ptr. 1:7). Twoja próba przyjacielu może teraz służyć chwale, czci i sławie Jezusa Chrystusa. I teraz w czasie tej próby, jeśli oddasz chwałę i cześć Bogu, to otaczający Cię ludzie ujrzą tego czwartego człowieka. Zobaczą Go tak, jak król i jego dostojnicy widzieli Syna Bożego. I oddadzą Bogu chwałę.
Jak Ty, mój przyjacielu, postrzegasz swoje próby? Jeśli z dziękczynieniem, to Bóg z pewnością będzie uwielbiony. Gdy Nabuchodonozor ujrzał ten widok, powiedziano, że podszedł do otworu pieca i rzekł: „Szadrachu, Meszachu i Abed-Nego, słudzy Boga Najwyższego. ” (Dan. 3:26). Tak, on nie tylko uznaje prawdziwego Boga, ale także uważa za Najwyższego, a także przyznaje, że Szadrach, Meszach i Abed-Nego są sługami Boga. „Wyjdźcie i przyjdźcie tutaj!” - mówi do młodzieńców. Wszyscy satrapowie, namiestnicy, urzędnicy i doradcy króla zebrali się, aby złożyć świadectwo o tym, co uczynił Bóg. Oni „widzieli, że ogień nie ogarnął ciał tych mężów i włos ich głowy nie był spalony, a ich odzienia nie były zniszczone ani też swąd ognia ich nie przeniknął. ” I przemówił Nabuchodonozor. Spójrzmy na świadectwo tego pogańskiego króla. Co on mówi: „Błogosławiony niech będzie Bóg Szadracha, Meszacha i Abed-Nega. ” Oto Nabuchodonozor błogosławi Boga Najwyższego.
Co to znaczy? On przyznaje, że Bóg jest Wszechmogący, jest potężny i może wszystko. Nie ma innego Boga oprócz Niego. On wybawił Swoje sługi, którzy Mu zaufali i złamali królewski rozkaz, przez co sami wydali się na pastwę ognia, aby nie służyć i nie czcić innego Boga oprócz swojego Boga. W ten sposób oni uwielbili Boga. Oto król Nabuchodonozor wielbi Boga, oddaje Mu cześć i uznaje Go za jedynego Boga, który może zbawić. A wszystko to stało się dzięki wierze trzech młodzieńców, którzy zaufali Bogu, nawet gdy wszystko inne sugerowało, że jedynym wyjściem jest kompromis i oddanie czci bożkowi.
Mój drogi bracie i siostro, Bóg pragnie być uwielbiony w Twoich próbach poprzez Twoją wiarę. Mówi do Ciebie tak, jak kiedyś do Marii i Marty, gdy ich brat Łazarz śmiertelnie zachorował: „Ta choroba nie jest na śmierć, lecz na chwałę Bożą, aby Syn Boży był przez nią uwielbiony. ” (Jana 11:4). Ale czy Bóg może być uwielbiony przez chorobę? Może być uwielbiony przez każdą próbę, przez każdą trudność, dla Boga nie ma nic niemożliwego. Ale aby On został uwielbiony, potrzebuje Twojej wiary. Przypomnijmy, co Chrystus powiedział Marcie, gdy Łazarz umarł i leżał w grobie przez cztery dni. Sytuacja była całkowicie beznadziejna, a jednak Chrystus powiedział: „Czyż ci nie powiedziałem, że, jeśli uwierzysz, oglądać będziesz chwałę Bożą? ” (Jana 11:40). Wiara, która wielbi Boga, nie kieruje się tym, co widzialne, lecz tym, co Bóg obiecał. Przecież powiedział, że „ta choroba nie jest na śmierć”, a jednak Łazarz umarł. Jak to rozumieć? Najprościej rzecz ujmując, końcowym rezultatem tej choroby nie była śmierć, lecz chwała Boża. Tak, Łazarz umarł, cóż więc powinna powiedzieć wiara w tych sprzecznych okolicznościach? Nie, to nie jest koniec; śmierć Łazarza nie może uwielbić Boga. Przecież sam Chrystus powiedział, że przez tę chorobę Bóg zostanie uwielbiony. Wiara mocno trzyma się obietnicy, nie uznaje śmierci, uznaje Tego, który powiedział: „Ja jestem zmartwychwstaniem i życiem. Kto we mnie wierzy, choćby i umarł, będzie żył. ” (Jana 11:25).
Mój przyjacielu, ten cudowny Bóg pragnie, abyś Go uwielbił przez swoje próby i doświadczenia. Ty możesz to uczynić przez wiarę, teraz, w tej właśnie sytuacji, w której się teraz znajdujesz i Bóg będzie uwielbiony. Nie mów, że Twoje okoliczności są wyjątkowe, Bóg nie uznaje wyjątków. Czy jest coś niemożliwego u Boga? Musisz po prostu wierzyć. Uwierz, a ujrzysz chwałę Bożą, a przy tym Twoja wiara sprawi, że inni będą wychwalać Boga.
A jeśli przyjacielu jeszcze nie jesteś zbawiony i nie znasz Boga, to po prostu musisz przyjść do Niego z wiarą i uwierzyć. Wtedy zostaniesz zbawiony i uwielbisz swojego Boga. Amen.
Posted in MOJE ROZWAŻANIA BIBLIJNE
Oddajcie Panu chwałę należną imieniu Jego.
Ileż to razy na kartach Biblii czytamy takie słowa: „Oddajcie Panu, plemiona narodów, Oddajcie Panu chwałę i moc! Oddajcie Panu chwałę należną imieniu jego. ” (Ps. 96:7-8). Czy my, drodzy przyjaciele, przydajemy właściwe znaczenie temu przykazaniu, które jest najważniejszym nakazem w Biblii? Jak jasno i zdecydowanie Słowo Boże mówi: „Czy jecie, czy pijecie, czy cokolwiek czynicie, wszystko czyńcie na chwałę Bożą. ” (1Kor. 10:31).
Bóg stworzył na początku człowieka, aby Go wielbił. Ty i ja, drogi przyjacielu, jesteśmy tu na Ziemi tylko z jednego powodu - aby wielbić Boga. Pozbawienie Boga tej chwały to postawienie się w bardzo niebezpiecznej sytuacji. Czy rozumiemy powagę tego problemu?
Przypomnijmy zdarzenie z Herodem opisane w rozdziale 12 Dziejów Apostolskich. Chcąc wzmocnić swoje królowanie, Herod ogłosił specjalny dzień, w którym miał się jawić przed ludem. I tak, w tym wyznaczonym dniu „Herod odziany w szatę królewską, zasiadł na tronie i w obecności ludu wygłaszał do nich mowę, lud zaś wołał: Boży to głos, a nie ludzki.” A w wersecie 23 czytamy takie słowa: „W tej samej chwili poraził go anioł Pański za to, że nie oddał chwały Bogu; potem stoczony przez robactwo, wyzionął ducha. ” (Dzieje 12:32). Za co? Za przypisanie sobie chwały. Tak, sąd Boży czeka człowieka, który nie oddaje chwały Temu, do którego ona należy, czyli Bogu.
W Księdze Objawienia, w rozdziale 14, jest powiedziane o aniele lecącym środkiem nieba i wołającym donośnym głosem: „Bójcie się Boga i oddajcie mu chwałę, gdyż nadeszła godzina sądu Jego. ” (Obj. 14:7). Drodzy przyjaciele, oddawanie chwały Bogu to bardzo poważna sprawa, ponieważ straszliwe oczekiwanie sądu i ognistego gniewu czeka każdego, kto odmawia oddania chwały Bogu Najwyższemu. „Nasz Bóg jest ogniem trawiącym”, mówi Słowo Boże. (Hebr. 12:29).
Co zatem powstrzymuje człowieka od wychwalania Boga? Co stanęło między Bogiem a człowiekiem, uniemożliwiając człowiekowi oddawanie Mu czci i chwały? Pycha, moi drodzy. Jeśli jest jeden grzech, którego Bóg nienawidzi ponad wszystkie inne, to jest to grzech pychy. Pycha jest obrzydliwością w oczach Boga. Sama Boża natura, Jego świętość, brzydzi się tą najgorszą ze wszystkich wad.
Zauważmy, że pycha leży u podstaw grzechu pierworodnego. Ewa pragnęła być podobną Bogu, a Adam myślał, że osiągnie Boże wyżyny i oboje spożyli zakazany owoc. Kto ich skusił do tego czynu? Nikt inny, jak ten, który w swojej pysze pragnął zająć miejsce Boga. Pycha zawsze prowadzi do upadku. Pycha swoim fałszywym blaskiem, oślepia i zaciemnia ludzki umysł. Spójrzmy, co Słowo Boże mówi o takich ludziach: „Dlatego że poznawszy Boga, nie chwalili go jako Boga ani mu nie dziękowali, lecz znikczemnieli w swoich myślach i zaćmiło się ich bezrozumne serce. Podając się za mądrych, zgłupieli. ” (Rzym. 1:21-22). Zauważmy, że ci, o których mówi tu apostoł Paweł, znali do pewnego stopnia Boga, mimo że byli poganami. Ponieważ to, co można wiedzieć o Bogu, było dla nich jawne, gdyż Bóg im to objawił. „To bowiem, co niewidzialne, to znaczy jego wieczna moc i bóstwo, są widzialne od stworzenia świata przez to, co stworzone, po to, aby oni byli bez wymówki. ” (Rzym. 1:20).
Ich winą było to, że odrzucili dostępną im wiedzę o Bogu, dostępną każdemu człowiekowi. Człowiekowi dane są dwa konkretne świadectwa istnienia Boga: natura i sumienie. Gdyby człowiek uważnie przyjrzał się stworzeniu, wsłuchał się w swój wewnętrzny głos i przyjął tych dwóch świadków, otrzymałby więcej światła. I właśnie pycha, zaciekły wróg Boga, powstrzymuje człowieka od dziękowania i wychwalania swojego Stwórcy.
A co dzieje się z tymi, którzy odrzucają poznanie Boga? Powiedziane jest, że oni „znikczemnieli w swoich myślach i zaćmiło się ich bezrozumne serce. Podając się za mądrych, zgłupieli. ” Spójrzmy, co prorok Daniel mówi do babilońskiego króla Belsazara: „A ty, jego synu, Belsazarze, nie uniżyłeś swojego serca, chociaż to wszystko wiedziałeś. Lecz przeciwko Panu nieba się podniosłeś, a Boga, w którego ręku jest twoje tchnienie i od którego zależą wszystkie twoje drogi, nie uczciłeś… jesteś zważony na wadze i znaleziony lekkim. ” (Dan. 5:23,27). Co powstrzymywało go od wychwalania Boga? Jego pycha, jego wyniosłość i arogancja. Jakże zwodnicza jest ta pycha, gdy człowiek myśli, że jest wielki, silny i mądry, a zważony na Bożej wadze okazuje się lżejszy od piany.
Drodzy przyjaciele, nie zapominajmy, że Bóg wypowiada poważne słowa i wydaje surowy wyrok, zwracając się do ludzi pysznego serca. „Pycha chodzi przed upadkiem, a wyniosłość ducha przed ruiną” - mówi Słowo Boże. (Ks.Przysł. 16:18). W tym samym 16 rozdziale Księgi Przysłów czytamy: „Obrzydliwością jest Panu każdy wyniosłego serca; który choć sobie innych na pomoc weźmie, nie ujdzie pomsty. ” (Ks.Przysł. 16:5). „Nienawidzę buty i pychy, złych postępków oraz przewrotnej mowy” - mówi Pan. (Ks.Przysł. 8:13). „Pan zniszczy dom pysznych. ” „Bo dla Pana Zastępów nastanie dzień sądu nad wszystkim, co pyszne i wysokie, i nad wszystkim, co wyniosłe, aby było poniżone” - mówi prorok Izajasz. (Iz. 2:12).
Dlaczego Bóg tak bardzo nienawidzi pychy? Ponieważ pycha uniemożliwia człowiekowi oddawanie czci i chwały Bogu, a chwała należy tylko do Niego. „Ja, Pan, nie oddam mojej czci nikomu ani mojej chwały bałwanom. ” (Iz. 42:8). Tak, tylko Jemu należy się chwała. Drodzy przyjaciele, czy my naprawdę zdajemy sobie sprawę, jak ważne jest oddawanie chwały Bogu? Całe Jego stworzenie oddaje Mu chwałę. „Chwalić mnie będą zwierzęta polne” - mówi Pan. (Iz. 43:20). „Niebiosa głoszą chwałę Boga”, a aniołowie śpiewają Bogu chwałę na wysokościach.
Dlaczego więc człowiek nie chce oddawać chwały Bogu? Ponieważ postawił siebie na miejscu Boga. Pamiętamy króla Nabuchodonozora. Zapisał się on na kartach historii jako jeden z najpotężniejszych monarchów. Patrząc z ludzkiego punktu widzenia miał on wiele powodów do dumy. Po pierwsze, był wybitnym dowódcą wojskowym. Podbił cały znany świat swoich czasów. Analizując wszystkie źródła historyczne i zapoznając się z wynikami wykopalisk archeologicznych, możemy dojść do wniosku, że Nabuchodonozor był geniuszem wojskowym, sprawnym władcą, autokratą, który potrafił samodzielnie rządzić całym swoim imperium.
Na przykład, gdy zbudował złotego bożka, pomyślmy tylko, że sam jego dekret sprawił, że tylko na mocy jego dekretu wszyscy padli na twarz i oddali cześć temu bożkowi. Poza tym wszystkim był znakomitym mówcą, poznał matematykę i inne nauki, a także architekturę. Nie miał sobie równych. Wykopaliska dowodzą, że architektura Babilonu była na bardzo wysokim poziomie. Tak, jeśli żył człowiek, który mógł się z samozadowoleniem pochlebiać sobie, to z ludzkiego punktu widzenia autokratyczny władca babiloński Nabuchodonozor miał do tego pełne prawo. Spójrzmy, co on mówi przechadzając się po królewskich komnatach Babilonu: „Czy to nie jest ów wielki Babilon, który zbudowałem na siedzibę króla dzięki potężnej mojej mocy i dla uświetnienia mojej wspaniałości? ” (Dan. 4:27). Czy słyszycie jego słowa, czyż nie jestem wielki, czyż nie jestem silny, zdolny i mądry? Spójrzcie, co stworzyłem. Wszystko to uczyniłem dla mojej chwały i wielkości.
Zauważmy jednak, że pomimo tego, że Nabuchodonozor był poganinem, posiadał jednak pewną wiedzę o Bogu. Nie był całkowicie nieświadomy Boga. Poprzedni rozdział mówi o tym, jak on wydaje dekret, nakaz: „Ktokolwiek, należący do jakiegoś ludu, plemienia i języka, wypowie bluźnierstwo przeciwko Bogu Szadracha, Meszacha i Abed-Nega, (ci trzej Hebrajczycy odmówili oddania czci jego złotemu bożkowi i zostali za to wrzuceni do pieca), będzie rozsiekany na kawałki, a jego dom zamieniony w kupę gruzu, gdyż nie ma innego Boga, który by mógł wybawić, jak tylko ten. ” (Dan. 3:29). Do tego dodaje: „Postanowiłem oznajmić o znakach i cudach, których na mnie dokonał Bóg Najwyższy. Jakże wielkie są jego znaki, jakże potężne jego cuda! Jego królestwo jest królestwem wiecznym, a jego władza z pokolenia w pokolenie. ” (Dan. 3:32-33). To są jego słowa, jego świadectwo, więc nie można powiedzieć, że nie miał pojęcia o Bogu. Nie, on wiedział z własnego doświadczenia, kim jest Bóg, ale jak powiedziano w Liście do Rzymian: „poznawszy Boga, nie uwielbił go jako Boga i nie złożył mu dziękczynienia, lecz znikczemniał w myślach swoich, a jego nierozumne serce pogrążyło się w ciemności. ” (Rzym. 1:21).
I jakie były rezultaty? Zanim skończył wychwalać samego siebie, nagle rozległ się głos z nieba: „Oznajmia ci się, królu Nebukadnesarze, że władza królewska zostaje ci odjęta. ” (Dan. 4:28). Krótko i jasno. Nie oddam mojej chwały innemu - tak mówi Pan i to On ma ostatnie słowo. W jednej chwili wszystko, co król uważał, że zdobył dzięki swojej sile i geniuszowi, odeszło od niego. Ale to nie wszystko. On nie tylko został pozbawiony królestwa, ale spójrzmy, co głos z nieba dalej mu powiedział: „Będziesz wypędzony spośród ludzi, będziesz mieszkał ze zwierzętami polnymi, trawą jak bydło będą cię karmić i siedem wieków przejdzie nad tobą, aż poznasz, że Najwyższy ma władzę nad królestwem ludzkim i że je daje temu, komu chce. ” A w następnym wersecie czytamy: „W tej chwili spełniło się słowo na Nebukadnesarze. ” (Dan. 4:29-30).
Tak, Bóg wydał go na pastwę niecnych zmysłów, on „wypędzony został spośród ludzi i jadał trawę jak bydło, a rosa niebieska zraszała jego ciało, a jego włosy urosły jak u orłów pierze, a jego paznokcie jak u ptaków pazury. ” (Dan. 4:30). Co stało się z królem Nabuchodonozorem? On został pozbawiony zdrowego rozsądku, ponieważ myślał, że przywłaszczy sobie chwałę, a nie odda jej Bogu. Tak, to bardzo poważna sprawa. „Czy siekiera puszy się przed tym, który nią rąbie? Czy piła wynosi się nad tego, który nią trze? ” - mówi prorok Izajasz. (Iz. 10:15). O, cóż za absurd, co za głupota, chlubić się czymkolwiek lub kimkolwiek innym niż Bóg.
Z drugiej strony, jakże Bóg miłuje pokornych i skruszonego serca i będzie z nimi. „Króluję na wysokim i świętym miejscu, lecz jestem też z tym, który jest skruszony i pokorny duchem, aby ożywić ducha pokornych i pokrzepić serca skruszonych. ” „Bo tak mówi Ten, który jest Wysoki i Wyniosły, który króluje wiecznie, a którego imię jest Święty. " (Iz. 57:15).
Przypomnijmy, jak zaczyna się kazanie na Górze. Tym kazaniem Pan rozpoczął swoją ziemską posługę i już w pierwszych słowach tego kazania wypowiada swoje błogosławieństwo pokornym. „Błogosławieni ubodzy w duchu, albowiem ich jest Królestwo Niebios. Błogosławieni, którzy się smucą, albowiem oni będą pocieszeni. Błogosławieni cisi, albowiem oni posiądą ziemię. ” (Mat. 5:3-5). Przyjacielu, jeśli chcesz by Bóg Ci błogosławił, to otrzymasz to błogosławieństwo, gdy ukorzysz się przed Nim, bo „Bóg się pysznym przeciwstawia, a pokornym łaskę. ” (Jak. 4:6).
Drodzy przyjaciele, spójrzmy jednak, że historia króla Nebukadnesara nie kończy się na jego zmianie w zwierzęcą postać. Pewnego dnia, gdy jadał trawę jak bydło, a rosa niebieska zraszała jego ciało, a jego włosy urosły jak u orłów pierze, a jego paznokcie jak u ptaków pazury, nagle coś się z nim dzieje. Oto jego świadectwo. „A po upływie dni ja, Nebukadnesar, podniosłem oczy ku niebu; a gdy znowu rozum mi powrócił, wtedy błogosławiłem Najwyższego, a Żyjącego wiecznie chwaliłem i wysławiałem, gdyż jego władza jest władzą wieczną, a jego królestwo z pokolenia w pokolenie. ” (Dan. 4:31). I co on mówi dalej? „A wszyscy mieszkańcy ziemi uważani są za nic, według swojej woli postępuje z wojskiem niebieskim i z mieszkańcami ziemi. Nie ma takiego, kto by powstrzymał jego rękę i powiedział mu: Co czynisz? ” (Dan. 4:32).
Spójrzmy, co dzieje się z tymi, którzy uniżą się przed Bogiem. Ich Bóg podnosi i wywyższa. Chrystus powiedział: „Kto się będzie poniżał, będzie wywyższony. ” (Mat. 23:12). Takie jest prawo. Ten, kto oddaje Bogu należną Mu chwałę i cześć, będzie wywyższony. Wywyższyć człowieka ma tylko prawo Bóg i On wywyższy go zawsze, gdy człowiek uświadomi sobie, komu należy się chwała, czyli Bogu. Co stało się z królem Nabuchodonozorem, gdy ukorzył się przed Bogiem i oddał Mu chwałę i cześć? Oto jego świadectwo. „W tym właśnie czasie powrócił mi rozum i dostojność i powróciła mi moja okazałość na chwałę mojego królestwa; moi doradcy i moi dostojnicy szukali mnie i znowu przywrócono mnie do godności królewskiej i dano mi jeszcze większą władzę. Teraz ja, Nebukadnesar, chwalę, wywyższam i wysławiam Króla Niebios, gdyż wszystkie jego dzieła są prawdą i jego ścieżki są sprawiedliwością. Tych zaś, którzy pysznie postępują, może poniżyć. ” (Dan. 4:33-34).
Tak, Bóg obdarza łaską pokornych. I to jest pierwsza rzecz, którą grzesznik musi uczynić. Musi się ukorzyć. To jest upamiętać, uznać siebie za grzesznika, niegodnego Bożego błogosławieństwa. Grzesznik musi przyjść do Boga przede wszystkim, jak żebrak. Dlaczego? Ponieważ jest żebrakiem, on nie ma niczego, jest całkowicie zależny od Bożej łaski. Człowiek nie może niczego żądać, gdy przychodzi do Boga. Żaden człowiek nie może chełpić się przed obliczem Bożym. „Wszyscy zgrzeszyli i brak im chwały Bożej. ” Dlatego „są usprawiedliwieni darmo, z łaski jego, przez odkupienie w Chrystusie Jezusie. ” (Rzym. 3:23-24). „Albowiem łaską zbawieni jesteście przez wiarę, i to nie z was: Boży to dar; (9) nie z uczynków, aby się kto nie chlubił. ” (Ef. 2:8-9). Kto się chlubi, niech się chlubi w Panu Jezusie Chrystusie. Jak powiedziano w Liście do Rzymian: „Gdzież więc jest powód do chluby? Został wykluczony. Przez jakie prawo? Uczynków? Nie, przez prawo wiary. ” (Rzym. 3:27).
Taki jest Boży warunek zbawienia. Przyjacielu, ukorz się, nie licz na żadne swoje dobre uczynki, i z wiarą przyjmij zbawienie przygotowane dla Ciebie. To będzie pierwszy akt uwielbienia Boga z Twojej strony. Niech sam Duch Boży pomoże Ci uczynić to teraz. Amen.
Posted in MOJE ROZWAŻANIA BIBLIJNE
Uwielbienie Boga.
Jako podstawę dzisiejszego rozważania chciałbym wziąć fragment z Księgi Przysłów, który na pierwszy rzut oka może wydawać się nie do końca jasny, ale jeśli zagłębimy się w nim uważnie, odkryjemy kluczowe prawo życia. Ten fragment znajduje się w rozdziale 29 Księgi, werset 18: „Gdy nie ma proroctwa, lud ginie, a kto przestrzega prawa, jest błogosławiony. ” Jakże wymowne są to słowa. Jak wspomniałem, znajdujemy w nich fundamentalne prawo. Przyczyny i skutki tego prawa są następujące: kto kieruje się niebiańskim objawieniem, ten jest szczęśliwy, błogosławiony, natomiast kto je lekceważy, jego życie jest bezcelowe i pozbawione sensu. W tym przypadku nie powinniśmy rozumieć słowa prawo jako prawa Mojżeszowego, czyli nie chodzi tu o 10 przykazań, ale o prawo objawione z góry. Krótko mówiąc, życie, które jest podporządkowane temu prawu, temu objawieniu z góry, będzie miało sens, będzie szczęśliwe, spełnione lub, jak mówi tekst, błogosławione. W przeciwnym razie ono będzie bez celu, bez planu, bez spójności, niekoordynowane.
Czym więc jest to objawienie z góry, które powinno być naszą gwiazdą przewodnią, naszym przewodnikiem? Przecież od niego zależy nasze szczęście, nasza błogość. Jak mamy to rozumieć? To objawienie jest Bożym celem w naszym życiu, tym, do czego jesteśmy powołani. A jaki jest ten cel, do którego jesteśmy powołani?
Drodzy przyjaciele, tu na Ziemi jesteśmy z jednego powodu, w jednym celu, dla którego Bóg stworzył człowieka, i nie tylko człowieka, ale wszelkie stworzenie. Stworzył wszystko dla Swojej własnej chwały. Szczęście człowieka zależy właśnie od tego, czy on wielbi Boga, czy nie. W tym tkwi nasze błogosławieństwo. Jeśli my stawiamy sobie jakikolwiek inny cel, nieważne jak wzniosły, idealny czy pożądany, jeśli nie wychwala on Boga, to ten cel jest błędny, jest nie do przyjęcia przez Boga. Ale jeśli naszym celem w życiu jest oddawanie chwały Bogu, to jesteśmy prawdziwie błogosławieni.
Spójrzmy, jak jasno Słowo Boże mówi na ten temat. „Tak więc czy jecie, czy pijecie, czy cokolwiek innego robicie, wszystko róbcie ku chwale Boga. ” (1Kor. 10:31). W Liście do Kolosan czytamy: „wszystko, cokolwiek czynicie w słowie lub w uczynku, wszystko czyńcie w imieniu Pana Jezusa, dziękując przez Niego Bogu Ojcu. ” (Kol. 3:17). Kolejny fragment z 1 Listu Piotra: „Jeśli kto mówi, niech mówi jak Słowo Boże. Jeśli kto usługuje, niech czyni to z mocą, której udziela Bóg, aby we wszystkim był uwielbiony Bóg przez Jezusa Chrystusa. Jego jest chwała i moc na wieki wieków. ” (1Ptr. 4:11). Przytoczyłem tylko trzy fragmenty, ale tak naprawdę cała Biblia świadczy o tym, że chwała Boża jest celem do którego zmierza wszelkie stworzenie Boże. Co więcej, nie tylko człowiek, ale cała natura i cały wszechświat zostały stworzone dla chwały Bożej. Psalmista Dawid mówi: „Niebiosa opowiadają chwałę Boga, A firmament głosi dzieło rąk Jego. ” (Ps. 19:2).
Gdy Bóg stworzył Adama, stworzył go, aby Adam wychwalał Go. Ale Adam i Ewa zgrzeszyli i pogrążyli całą ludzkość w otchłani grzechu. A potem, w miejsce Adama, na scenę historii ludzkości wkroczył człowiek z innego świata. Biblia nazywa go ostatnim Adamem. Tym Człowiekiem jest Jezus Chrystus. Bóg nie znalazł w pierwszym Adamie pragnienia Swojego serca. Adam nie uwielbił Boga, choć został do tego stworzony, Boży cel jednak musiał zostać wypełniony. W końcu Bóg powiedział: „Uczyńmy człowieka na obraz nasz, podobnego do nas. ” (Ks.Rodz. 1:26). I to słowo musiało się wypełnić. „Tak będzie z moim słowem, które wyjdzie z moich ust: nie wróci do mnie na próżno, ale uczyni to, co mi się podoba, i poszczęści mu się w tym, do czego je poślę. ” - mówi Pan. (Iz. 55:11). Tak, to, co Bóg powiedział, spełni się pomimo porażki pierwszego Adama. Bóg ujrzał wypełnienie swojego celu, ostatni Adam, Człowiek Chrystus Jezus, wypełnił go.
Zauważmy, że Biblia nazywa ostatniego Adama właśnie tak - Człowiek Chrystus Jezus. A to znaczy, że On był w najpełniejszym znaczeniu tego słowa, Człowiekiem. I jako Człowiek, w pełni wypełnił Boży plan i cel jaki Bóg miał dla pierwszego Adama. Adam przecież miał stać się tym idealnym człowiekiem, doskonałym we wszystkim, odblaskiem Bożej chwały i odbiciem jego istoty. Jednakże grzesząc, nie wypełnił Bożego planu, jaki Bóg przygotował dla niego. Jezus dokonał to, całkowicie zaspokoił pragnienie Boga. Wszystkie moce przeznaczone dla chwały Bożej, ukryte w Adamie, doskonale przejawiły się w Jezusie Chrystusie. Trzykrotnie w czasie ziemskiego życia Jezusa Chrystusa dał się słyszeć głos Boga z nieba świadczący o łasce Bożej wobec Swojego Syna. „To jest mój umiłowany Syn, w którym mam upodobanie. ” (Mat. 17:5). W swojej Arcykapłańskiej modlitwie w rozdziale 17 Ewangelii Jana, Jezus zwracając się do Ojca, mógł powiedzieć to, czego nie mógłby powiedzieć ani pierwszy, ani żaden inny człowiek. „Ja cię uwielbiłem na ziemi. ” (Jana 17:4).
A w jaki sposób Jezus uwielbił Swojego Ojca? Spójrzmy, co On mówi dalej: „Ja cię uwielbiłem na ziemi; dokonałem dzieła, które mi zleciłeś, abym je wykonał. ” Jezus całkowicie wypełnił zamysł Boży względem człowieka. Tylko On mógł powiedzieć: „Mój Ojciec aż dotąd działa i Ja działam. ” (Jana 5:17). Między Nim a Ojcem nie było najmniejszych rozbieżności. Dokonał wszystko, co nakazał Mu Ojciec, wypełnił wszystko, czego nie uczynił Adam. Zauważmy, że Adam zawiódł będąc w najbardziej idealnych warunkach w ogrodzie Eden, zanim grzech wkroczył na świat. Chrystus przyszedł na świat, który był pogrążony w grzechu, którego księciem był diabeł. I w tym świecie pogrążonym w grzechu, chociaż był Synem Bożym, cierpiał jako człowiek, jak mówi Słowo Boże: „i chociaż był Synem, nauczył się posłuszeństwa przez to, co wycierpiał, a osiągnąwszy pełnię doskonałości, stał się dla wszystkich, którzy mu są posłuszni, sprawcą zbawienia wiecznego.” (Hebr. 5:8-9).
Zauważmy, że jest napisane „pełnię doskonałości. ” Ale ktoś możecie zapytać: czyż On nie był doskonały, czy czegoś Mu brakowało? Wiemy, że był bez grzechu i wad, niewinny, choć był kuszony jak wszyscy inni, a jednak bez grzechu. Tak więc w tym sensie był doskonały. Ale tutaj jest powiedziane, że On stał się doskonały przez posłuszeństwo. Jak to rozumieć? Otóż, tylko dzięki posłuszeństwu pierwszy Adam mógł osiągnąć tę moralną i duchową dojrzałość, która doskonale odzwierciedlałaby obraz i podobieństwo Boga. I dzięki tej doskonałości, to znaczy przez osiągnięcie pełnego rozwoju tego charakteru poprzez proces posłuszeństwa, on uwielbiłby Boga. Jednak już przy pierwszej pokusie Adam upadł.
Możemy jednak zapytać: co by było, gdyby był posłuszny podczas pierwszej próby? W takim przypadku nastąpiłaby druga, trzecia i czwarta próba. I z każdym aktem posłuszeństwa Adam zbliżałby się coraz bardziej do ideału, do którego powołał go Bóg. Gdyby więc osiągnął tę całkowitą duchową doskonałość poprzez swoje posłuszeństwo, wypełniłby Boży zamysł i tym samym uwielbiłby Go.
I tą doskonałość osiągnął Jezus Chrystus. Widzimy, jak Jezus osiągnął ją na Górze Przemienienia. Tam, na górze Tabor powiedziano, że został przemieniony „jego oblicze zajaśniało jak słońce, a jego szaty stały się białe jak światło. ” (Mat. 17:2). Ten proces trwał 33 lata. Trzydzieści trzy lata były potrzebne, aby Chrystus osiągnął doskonałość tego idealnego człowieka. A jeśli chodzi o naturę ludzką Chrystusa, to miejscem i momentem Jego doskonałego triumfu była Góra Przemienienia. Z tej góry, wypełniwszy Boży zamysł, Chrystus mógł wstąpić bezpośrednio do nieba. Gdyby Adam osiągnął tę doskonałość poprzez posłuszeństwo, on również zostałby porwany do nieba, nie umierając.
Śmierć nie była Bożym zamiarem wobec człowieka; nie, Jego plan obejmował ten doskonały wzrost, który widzimy na górze Tabor. I zauważmy, że właśnie wtedy z obłoku dobiegł głos Boga: „To jest mój umiłowany Syn, w którym mam upodobanie. ” Gdy nikt inny nie był w stanie zadowolić Boga, On okazał swoją łaskę temu, który przez cierpienie nauczył się posłuszeństwa i stał się doskonały. Tak, Jezus uwielbił Boga, On mógł powiedzieć: „Ja uwielbiłem ciebie na ziemi. ” Bóg przez ostatniego Adama, Człowieka Chrystusa Jezusa, został uwielbiony. Chwała Mu za to na wieki.
Ale ktoś zapyta: co by było, gdyby na tym się zakończyło? Co by było, gdyby Jezus, osiągnąwszy doskonałość tu na górze Tabor, uwielbiwszy Boga, opuścił naszą Ziemię? Przecież wypełnił Boży zamiar, On mógł nie umierając wstąpić z tej góry do nieba. Wszystko się dokonało, Słowo Boże się wypełniło, nie ma potrzeby pozostawać na Ziemi. Co prawda, On pozostawiłby nam wspaniały przykład, przykład idealnego człowieka. On, ostatni Adam, pokazał nam, kim powinien był się stać pierwszy Adam.
Ale powiedzcie mi, cóż by nam to dało, biednym grzesznikom? Byłby to cudowny przykład, bez wątpienia, ale cóż nam po przykładzie, choćby najdoskonalszym, jeśli nie ma możliwości naśladować go? On byłby tylko męczennikiem i stałym osądzeniem, prowadzącym człowieka do rozpaczy. Ale chwała niech będzie naszemu Bogu, On Jezus Chrystus nie pozostawił nas z takim losem, nie, On stał się dla nas sprawcą wiecznego zbawienia.
A to oznacza również, że On stał się tym samym doskonałym Barankiem bez skazy i zmazy i oddał siebie w ofierze za nas, aby nas odkupić i uczynić dziećmi Bożymi. Przez swoje odkupienie On ustanowił w nas obraz i podobieństwo Boże, abyśmy i my mogli Go wielbić. On stał się doskonały nie tylko po to, by osiągnąć tę górę Przemienienia. To była tylko jedna góra. Góra Przemienienia - Ja uwielbiłem Cię na ziemi, ale plan Boży, jeszcze przed stworzeniem świata, przed wiekami, obejmował drugą górę - górę Golgoty. „Dokonałem dzieła, które mi zleciłeś, abym je wykonał. ” (Jana 17:4). Aby wstąpić na tę górę Golgoty, On musiał zstąpić z góry Przemienienia w dolinę grzechu i cierpienia. Na tej drugiej górze dokonał naszego odkupienia, dzieła które powierzył Mu Ojciec.
Tak, pamiętamy, jak On znalazł chłopca opętanego przez demona, dręczonego przez diabła. Aby uzdrowić tego chłopca, nie mógł pozostać na górze Przemienienia, musiał wspiąć się na inną górę, bo jest nie tylko doskonałym Człowiekiem, ale także doskonałym Barankiem. I ten Baranek musiał zostać zabity. I do tego potrzebna była ta druga góra. W dolinie między tymi dwiema górami znajduje opętanego chłopca, a ten chłopiec mówi o naszym grzesznym rodzie ludzkim. Jezus podnosi go i niesie w swoich ramionach na Golgotę. Tak, tym chłopcem, ogarniętym grzechem i diabłem, jesteśmy ty i ja; wszyscy byliśmy w tej dolinie grzechu, bezradni wobec mocy diabła. Jak mówi apostoł Paweł w Liście do Efezjan: „byliście umarli w upadkach i w grzechach; W których niegdyś postępowaliście według zwyczaju tego świata i według władcy, który rządzi w powietrzu. ” (Ef. 2:1-2). Tam niewinny, najczystszy Baranek umiera za nas. Baranek zostaje zabity i dla każdego z nas dokonuje odkupienia. Chwała i dziękczynienie Mu za to. „On tego, który nie znał grzechu, za nas grzechem uczynił, abyśmy w nim stali się sprawiedliwością Bożą. ” (2Kor. 5:21). On uczynił to wszystko dla nas, odkupił nas, uczynił nas nowym stworzeniem ku chwale majestatu swojej łaski.
Drodzy przyjaciele, Bóg nas zbawił, On dał nam swojego Syna, aby nas odkupić i uczynił to nie tylko po to, by ocalić nas od wiecznego potępienia, ale także po to, abyśmy mogli Go wychwalać tu na Ziemi. Oto najwyższy cel odkupienia, aby Jego odkupiony lud mógł służyć ku Jego chwale. Pozwól, że zapytam Cię drogi przyjacielu, czy swoim życiem wychwalasz Boga? Jeśli nie, to masz powód, by wątpić, czy jesteś zbawiony. Pierwszą oznaką odkupionej duszy jest pragnienie wychwalania swojego Boga. Jeśli nie masz tego pragnienia, to jeszcze nie stałeś się nowym stworzeniem w Chrystusie. Przyjdź do Niego teraz, a On dokona wielkiego dzieła w Twojej nieśmiertelnej duszy, a ty Go uwielbisz. Niech sam Duch Boży pomoże Ci w tym teraz. Amen.
Posted in MOJE ROZWAŻANIA BIBLIJNE